bez komentarzy
poniedziałek, 29 września 2008

Dropbox - usługa synchronizacji plików między różnymi komputerami już od pewnego czasu jest dostępna bez wymaganych w fazie beta zaproszeń. Jeśli ktoś jeszcze nie spróbował to serdecznie polecam, nie zmieniając tym samym zdania, że to absolutny (uzytecznościowy) hit ostatnich miesięcy.

A Ci, którzy spróbowali, już są zadowoleni. Świadczy o tym choćby ta publikacja na wykop.pl wykop.pl, którą rzecz jasna można wykopywać dalej ;)

00:25, sgk , freeware
Link
środa, 10 września 2008
Roger Federer wygrywa US Open 2008

Obejrzałem wczoraj cały finałowy pojedynek US Open 2008, bo choć zapowiadał się na dłuższy skończył się w 3 setach. Wygrał go Roger Federer, który nie tylko osiągnął wreszcie zwycięstwo w wielkoszlemowym turnieju w tym roku, ale też wpisał się na karty historii wygrywając w Nowym Yorku piąty raz z rzędu!

Andy Murray "wystrzelał się" w półfinałowym pojedynku z Nadalem (za co mu chwała) i to rzeczywiście był mecz warty zapamiętania.

00:00, sgk , sport
Link
poniedziałek, 08 września 2008

Dziś siatkarzom łatwo nie było, choć nie dlatego, że Belgowie to jakiś wymagający przeciwnik. Polacy grali w rezerwowym (przetrzebionym kontuzjami) składzie, męczyli się, rezerwowych w trakcie meczu zastąpili inni rezerwowi, ale koniec końców wygrali w tie-breaku.

Za tydzień w rewanżu powinno być łatwiej (oby!)...

A tak na marginesie: mając tak na uwadze ćwierćfinałowy mecz na olimpiadzie aż ciśnie się na usta pewien banał: że "lepsze wymęczone w kiepskim stylu zwycięstwo niż piękna porażka".

 

00:17, sgk , sport
Link
czwartek, 21 sierpnia 2008

Polscy siatkarze przegrali ćwierćfinałowy mecz na Olimpiadzie z Włochami 2:3, bo emocjonującej końcówce (choć tak naprawdę przegrali go w dwóch pierwszych setach).

Nie tak to miało być tym razem, nie tak...

Nie chce mi się na razie więcej pisać.

00:18, sgk , sport
Link
środa, 06 sierpnia 2008
Potrzebuję tych kilku dni wakacyjnego wyjazdu i choć pogoda nie zapowiada się nadzwyczajniej powinienem trochę odpocząć :)
23:48, sgk , minizapiski
Link
poniedziałek, 28 lipca 2008
Ja wiem, że Polacy w Rio zagrali nieszczególnie.
Ale na skreślanie Polaków jeszcze przed Olimpiadą jest za wcześnie!
Aż normalnie zabrałem głos na forum zgadzając się z innym, stonowanym (co rzadkie!) głosem:

Gość portalu: Kibic napisał(a):
> (...)
> Pewnie w Rio
> było nie ciekawie ale nie róbmy tragedii wszyscy otwarcie przyznawali jedziemy
> do Rio żeby powalczyć i potrenować ja walkę widziałem w meczu z USA a z
> Serbami po prostu zabrakło sił. Zresztą wszystkie zespoły miały dni słabości
> np. Wielka Brazylia czy choćby USA pierwszy mecz.
> (...)

Otóż to!
Ja wiem, że Polacy zagrali nieciekawie w Rio i choć w ostatnich miesiącach zanotowali kilka przykrych porażek, to tak słabo jak z Serbią nie zagrali nigdy.
A pech sytuacji polega na tym, że to ostatni mecz przed igrzyskami i larum się podniosło, już mnóstwo osób stawia krzyżyki na Polakach nie mówiąc o dużej i jawnej niechęci w stosunku do trenera Lozano.

Oczywiście patrząc na poziom ostatnich meczów USA i SRB można wytykać różne słabości Polaków, ale nasi w formie są w stanie nawiązać walkę na igrzyskach ze wszystkimi.
A to Amerykanie w meczu z nami byli o mały kroczek od pojechania do domu z niczym - czy fachowcy wierzyli, że wygrają turniej? Nie!
Czy fachowcy rozpływający się w zachwytach nad grą Brazylii (ja nie-fachowiec też) podejrzewali, że skończa oni poza podium? Nie!
Czy fachowcy podziwiający równą grę Serbów, mieszaniny rutyny i młodości podejrzewali, że Serbowie nie wygrają turnieju? Nie!
A czy fachowcy oglądali Serbów, kiedy na tydzień przed finałem w Rio przegrywali z Francuzami 0:2 w setach i 15:18 w trzecim, po czym złapali wiatr w żagle i grali świetnie aż do finału LŚ? Kilka punktów w jednym meczu i nie byłoby się czym zachwycać...

Konkludując: taki końcowy wynik tegorocznej Ligi Światowej świadczy o tym, że drużyny są na bardzo różnym etapie przygotowań. Że forma między meczami się waha tak, że pojedyńcze wygrane zburzyły powtarzalny od pewnego czasu układ sił. I pech Polaków polega na tym, że przez tę jedną nieskończoną piłkę nie mieli szansy pograć i odbudować się.

Ja czekam na ostateczne wnioski na skończoną Olimpiadę. Ufam trenerowi (choć też wiele jego metod mnie drażni) i wierzę w dobry występ.
00:42, sgk , moje komentarze
Link
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 36
| < Marzec 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31